TYPY LIGA MISTRZÓW


LIGA MISTRZÓW
LIGA MISTRZÓW - UEFA LIGA MISTRZÓW, GRUPA H
07.12.2016 - 20:45
Lyon - Sevilla
ZAKŁADY NA MECZ
LIGA MISTRZÓW - UEFA LIGA MISTRZÓW, GRUPA F
07.12.2016 - 20:45
Legia Warszawa - Sporting Portugal
ZAKŁADY NA MECZ
07.12.2016 - 20:45
Real Madryt - Borussia Dortmund
ZAKŁADY NA MECZ

Typy Liga Mistrzów

Liga Mistrzów Kursy Zakłady Bukmacherskie

LIGA MISTRZÓW 2016/17

Od czasu wprowadzenia nowej formuły Ligi Mistrzów w 1993 roku żadnej drużynie nie udało się zwyciężyć dwa razy z rzędu. To dziwna statystyka, ale realna. Czy i tym razem będzie podobnie? Zwycięzcy z 2016 roku – Real Madryt Zinedine Zidane'a będzie starał się dać zaprzeczenie tym danym i wygrać po raz kolejny. Zwycięstwo drugi raz z rzędu nie będzie jednak łatwe, bo przecież o tym samym trofeum myślą również FC Barcelona, Bayern Monachium, Atletico Madryt, Juventus Turyn, Borussia Dortmund, Manchester City, czy Paris Saint-Germian!

ZMIANY W KLUBACH

Na kilka tygodni przed startem Ligue 1 fani PSG doczekali się transferowej ofensywy swojego klubu. Zakontraktowano prawdziwe gwiazdy światowej piłki, zawodników bedących na najwyższym poziomie: Hatema Ben Arfę, Thomasa Meuniera oraz Grzegorza Krychowiaka. Bonusem do tego jest nowy fantastyczny szkoleniowiec – Unai Emery. Hiszpańki strener nie zmienia tego co zbudował Laurent Blanc, a więc jest gwarancja udanego pierwszego sezonu dla tego klubu. W tym roku Paryżanie spróbują obalić innych gigantów europejskiej piłki, takich jak Real Madryt, FC Barcelona i Bayern Monachium. To przecież te kluby zawsze są faworytami do zwyciężenia w Champions League. Zarazem są one powodem tego, że nikt nie potrafi wygrać tych rozgrywek dwa razy z rzędu! Po prostu konkurencja jest za duża. Ponownie PSG i inne zespoły będą starały się zdobyć tego Świętego Graal europejskiej piłki nożnej, tak by zapobiec zdobyciu go drugi raz z rzędu przez Real Madryt. Jednym z faworytów jest też Juventus Turyn, który miał bardzo udany poprzedni sezon, a także dokonał wielkich wzmocnień w przerwie między rozgrywkami. Do tego klubu dołączyli: Dani Alves, Gonzalo Higuain, Mehdi Benatia, Miralem Pjanić i Marko Pjaca. Wydaje się więc, że mimo straty Pogby Stara Dama będzie bardzo groźna, również w Lidze Mistrzów. Równie wiele zmian nastąpiło w Borussi Dortmund. Pomimo utraty Hummelsa, Gundogana i Mkhitaryana wydaje się, że zespół jest mocniejszy bo dołączyli Götze, Schürrle, Rode, Guerreiro, Dembélé, Bartra i Emre Mor. Mnóstwo zmian, czy one pozwolą w końcu BVB doścignąć Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie i włączyć się w realną walkę o trofeum w Niemczech? Miejmy nadzieję, że tak, bo po prostu u naszych zachodnich sąsiadów dzięki temu będzie ciekawiej. Kolejny szalony i silny klub to Atletico Madryt prowadzone przez charyzmatycznego Diego Simeone. Drużynę wzmocniono Kevinem Gameiro, a także perspektywicznym obrońcą Sime Vrsaljko. Jak widać konkurencja nie śpi, każdy się wzmacnia, a więc walka o wygraną będzie zażarta. Do wymienionych klubów dołączy także Manchester City, który niemal na pewno przebrnie przez rundę kwalifikacyjną. To będą naprawdę dobre rozgrywki Ligi Mistrzów!

STATYSTYKI

Statystyki to coś co uwielbiamy. Potrafią powiedzieć one wiele o potencjalnych faworytach. Odkąd istnieje Liga Mistrzów w obecnej formule nikt nie wygrał jej dwa razy z rzędu. Wydaje się więc, że Real Madryt nie powinien mieć zbyt wielkich szans. Tymczasem Bet365 wycenia ich ewentualną wygraną w rozgrywkach na 5,50 zł. Należy też zauważyć, że 5 z ostatnich 8 edycji wygrały hiszpańskie kluby. Zatem zakład na czwarty w ciągu dziewięciu lat sukces Barcelony (wyceniana na 4) lub pierwsze zwycięstwo Atletico, które przecież dwukrotnie przegrywały w finale wydaje się nie być szalonym pomysłem. Wiara, zaangażowanie i umiejętności w tych klubach są ogromne, dodatkowo nie ma w tym roku w Champions League Chelsea i Manchesteru United. Zatem hiszpańskie drużyny znów mogą odegrać pierwsze skrzypce. Jednak na ich drodzę staną inni wielcy – Juventus (wyceniany na 12), PSG (17), czy Manchester City kierowany przez Guardiolę. Pod uwagę warto również wziąć Borussię Dortmund (23), która bardzo się wzmocniła przed sezonem. By być dobrze poinformowanym musicie wiedzieć także o średniej goli zdobywanych w poprzednich sezonach Ligi Mistrzów. W porównaniu z innymi rozgrywkami jest ona naprawdę wysoka. Od kilku lat utrzymuja się ona na poziomie około 2,9 gola na mecz w fazie grupowej lub pucharowej. Powinniście więc nie wahać się postawić na tego typu rozstrzygnięcia – to znaczy na dużą liczbę bramek w meczu. Istnieje także jeszcze jedna statystyka i różnica. Procent zwycięstw grając na własnym stadionie w fazie grupowej zazwyczaj wynosi 50-55 %, ale w fazie pucharowej jest to już między 45 a 48 %. W fazie pucharowej więcej korzyści zazwyczaj mają zespoły (awans lub zwycięstwa w drugim meczu), które to rewanż rozgrywają na swoich boiskach.